19 Październik 2009
Fałszywy antywirus
Coraz więcej na rynku polskim i światowym pojawia się fałszywych antywirusów i aplikacji typu rogueware. Jakim producentom nie należy ufać?
Do niedawna, gdy komputer został zainfekowany złośliwym oprogramowaniem tego typu, na ekranie komputera pojawiały się komunikaty zalecające użytkownikowi wykupienie płatnej wersji programu.
Dziś te złośliwe programy działają w połączeniu z aplikacjami typu ransomware, dzięki którym przejmują komputer i blokują możliwość korzystanie z niego, do czasu, aż ofiara dokona płatności.
Najbardziej znanym fałszywy programem antywirusowym jest Total Security 2009. Ten program antywirusowy kosztuje 79,95 euro, a usługa wsparcia do tego programu kosztuje 19,95 euro. Tan kto uiści opłatę, dostaje numer seryjny, którego wprowadzenie do aplikacji powoduje odblokowanie danych oraz plików wykonywalnych, umożliwiając normalne korzystanie z komputera i odzyskanie dostępu do danych. Fałszywy antywirus pozostaje jednak w systemie.
Jednak, gdy użytkownik nie uiści opłaty, to na zainfekowanym komputera nie można uruchamiać programów ani otwierać dokumentów. Komputer wyświetla jedynie komunikat, który zawiera nieprawdziwą informację o zainfekowaniu wszystkich plików i konieczności zakupu pełnej wersji antywirusa, rzecz jasna fałszywego.